Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tablica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tablica. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 października 2014

Pamięci awansu do III ligi

Statystyki ruchu turystycznego wskazują wyraźnie na wzrost sektora turystyki kulturowej, gdzie jedną z głównych motywacji podróżujących są zagadnienia i atrakcje kulturalne oraz kulturowe. Wszyscy, którzy odwiedzamy areny sportowe, widzimy wyraźnie, że funkcjonuje coraz lepiej turystyka sportowa. Ludzie jeżdżą na imprezy sportowe w roli widzów, ale także uczestników.    Startując w tym roku w Półmaratonie Żarnowieckim spotkałem dużą grupę ludzi, którzy planując urlop nad morzem dostosowali swoje plany do terminu biegu. A skoro tak, to warto wyraźniej zaznaczać miejsca związane ze sportem i jego historią. Nowe areny, hale, ośrodki sportowe odsunęły na bok tradycyjne miejsca uprawiania sportu, które popadają w zapomnienie. Szkoda. Piszę to na kanwie przypadkowo odkrytej tablicy. Wędrując bulwarem w Pucku zobaczyłem prezentowaną na zdjęciu tablicę, dotyczącą największego sukcesu w historii klubu “Zatoka” Puck. Nie było to zdobycie Pucharu Europy, a jedynie (a może aż?) awans do III ligi.



Takie lokalne “sportowe miejsca pamięci” warte są rozpropagowania. Może stworzymy katalog takich “atrakcji” dla miłośników sportu?    

czwartek, 19 czerwca 2014

Ci, którzy nie przeżyli wojny

W monumentalnej Księdze sportowców polskich, ofiar II wojny światowej 1939-1945 Bogdana Tuszyńskiego znaleźć można tylko jedną przedstawicielkę "Gedanii". To Edyta Gertruda Czoskówna.  Napiszę o niej następnym razem. Dlaczego tylko jedna osoba? Dr Tuszyński zastrzega wprawdzie, że nie rości sobie pretensji do wyczerpania tematu, ale to zbyt duży brak! Na odsłoniętej uroczyście w trakcie obchodów 50-lecia klubu tablicy, umieszczonej na stadionie "Gedanii" przy ul. Kościuszki napisano, że klub stracił w czasie wojny 75 członków (a przynajmniej tylu chciał upamiętnić).

Źródło: ibedeker.pl

Waldemar Moska w książce wydanej w 2004 r. (Polskie straty gdańskiego sportu w okresie II wojny światowej) naliczył 121 Gedanistów. Moja, niedokończona jeszcze kwerenda, przyniosła jeszcze więcej nazwisk członków klubu, którzy stracili życie w czasie ostatniej wojny światowej. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że nikt do tej pory nie przeprowadził pełnej kwerendy i nie znamy nie tylko dokładnej liczby ofiar wojennych, ale także członków klubu. Nie jest to zarzut, bowiem źródła są bardzo rozproszone i na dodatek fragmentarycznie zachowane. Dlatego będę w tym miejscu publikował nazwiska Gedanistów i prosił o sprawdzanie lub dodawanie nowych. Wierzę, że wreszcie stworzymy listę pełną! Tymczasem poniżej zamieszczam pokaz slajdów z prezentacji wykonanej na potrzeby wystawy w 2012 r. Opracowana została na podstawie wspomnianej wyżej książki W. Moski. Są tam nie tylko Gedaniści.  Dzisiaj mógłbym tą listę jeszcze uzupełnić, nie do końca zgadzam się z pisownią niektórych nazwisk, ale to szczegóły. Umieszczam ją, aby uświadomić wszystkim skalę strat wojennych, aby rozpocząć temat.  Jeżeli znajdziecie Państwo tam swoich krewnych lub znajomych, proszę o kontakt.