Statystyki ruchu turystycznego wskazują wyraźnie na wzrost sektora turystyki kulturowej, gdzie jedną z głównych motywacji podróżujących są zagadnienia i atrakcje kulturalne oraz kulturowe. Wszyscy, którzy odwiedzamy areny sportowe, widzimy wyraźnie, że funkcjonuje coraz lepiej turystyka sportowa. Ludzie jeżdżą na imprezy sportowe w roli widzów, ale także uczestników. Startując w tym roku w Półmaratonie Żarnowieckim spotkałem dużą grupę ludzi, którzy planując urlop nad morzem dostosowali swoje plany do terminu biegu. A skoro tak, to warto wyraźniej zaznaczać miejsca związane ze sportem i jego historią. Nowe areny, hale, ośrodki sportowe odsunęły na bok tradycyjne miejsca uprawiania sportu, które popadają w zapomnienie. Szkoda. Piszę to na kanwie przypadkowo odkrytej tablicy. Wędrując bulwarem w Pucku zobaczyłem prezentowaną na zdjęciu tablicę, dotyczącą największego sukcesu w historii klubu “Zatoka” Puck. Nie było to zdobycie Pucharu Europy, a jedynie (a może aż?) awans do III ligi.
Takie lokalne “sportowe miejsca pamięci” warte są rozpropagowania. Może stworzymy katalog takich “atrakcji” dla miłośników sportu?
Blog towarzyszył powstawaniu książki o historii K.S. "Gedania" i towarzyszy jej już po wydaniu. Interesuje mnie nie tylko historia klubu, ale przede wszystkim ludzi, którzy go tworzyli oraz historia sportu w ogóle, a w Gdańsku w szczególności. Nieustająco zachęcam do czytania i kontaktu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tablica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tablica. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 października 2014
czwartek, 19 czerwca 2014
Ci, którzy nie przeżyli wojny
W monumentalnej Księdze sportowców polskich, ofiar II wojny światowej 1939-1945 Bogdana Tuszyńskiego znaleźć można tylko jedną przedstawicielkę "Gedanii". To Edyta Gertruda Czoskówna. Napiszę o niej następnym razem. Dlaczego tylko jedna osoba? Dr Tuszyński zastrzega wprawdzie, że nie rości sobie pretensji do wyczerpania tematu, ale to zbyt duży brak! Na odsłoniętej uroczyście w trakcie obchodów 50-lecia klubu tablicy, umieszczonej na stadionie "Gedanii" przy ul. Kościuszki napisano, że klub stracił w czasie wojny 75 członków (a przynajmniej tylu chciał upamiętnić).
Waldemar Moska w książce wydanej w 2004 r. (Polskie straty gdańskiego sportu w okresie II wojny światowej) naliczył 121 Gedanistów. Moja, niedokończona jeszcze kwerenda, przyniosła jeszcze więcej nazwisk członków klubu, którzy stracili życie w czasie ostatniej wojny światowej. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że nikt do tej pory nie przeprowadził pełnej kwerendy i nie znamy nie tylko dokładnej liczby ofiar wojennych, ale także członków klubu. Nie jest to zarzut, bowiem źródła są bardzo rozproszone i na dodatek fragmentarycznie zachowane. Dlatego będę w tym miejscu publikował nazwiska Gedanistów i prosił o sprawdzanie lub dodawanie nowych. Wierzę, że wreszcie stworzymy listę pełną! Tymczasem poniżej zamieszczam pokaz slajdów z prezentacji wykonanej na potrzeby wystawy w 2012 r. Opracowana została na podstawie wspomnianej wyżej książki W. Moski. Są tam nie tylko Gedaniści. Dzisiaj mógłbym tą listę jeszcze uzupełnić, nie do końca zgadzam się z pisownią niektórych nazwisk, ale to szczegóły. Umieszczam ją, aby uświadomić wszystkim skalę strat wojennych, aby rozpocząć temat. Jeżeli znajdziecie Państwo tam swoich krewnych lub znajomych, proszę o kontakt.
![]() |
| Źródło: ibedeker.pl |
Waldemar Moska w książce wydanej w 2004 r. (Polskie straty gdańskiego sportu w okresie II wojny światowej) naliczył 121 Gedanistów. Moja, niedokończona jeszcze kwerenda, przyniosła jeszcze więcej nazwisk członków klubu, którzy stracili życie w czasie ostatniej wojny światowej. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że nikt do tej pory nie przeprowadził pełnej kwerendy i nie znamy nie tylko dokładnej liczby ofiar wojennych, ale także członków klubu. Nie jest to zarzut, bowiem źródła są bardzo rozproszone i na dodatek fragmentarycznie zachowane. Dlatego będę w tym miejscu publikował nazwiska Gedanistów i prosił o sprawdzanie lub dodawanie nowych. Wierzę, że wreszcie stworzymy listę pełną! Tymczasem poniżej zamieszczam pokaz slajdów z prezentacji wykonanej na potrzeby wystawy w 2012 r. Opracowana została na podstawie wspomnianej wyżej książki W. Moski. Są tam nie tylko Gedaniści. Dzisiaj mógłbym tą listę jeszcze uzupełnić, nie do końca zgadzam się z pisownią niektórych nazwisk, ale to szczegóły. Umieszczam ją, aby uświadomić wszystkim skalę strat wojennych, aby rozpocząć temat. Jeżeli znajdziecie Państwo tam swoich krewnych lub znajomych, proszę o kontakt.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

