Historia “Gedanii” rozpoczynała się trzy razy: w 1922 r. (założenie klubu), 1945 r. (reaktywacja po II wojnie światowej) i w 1956 r. (reaktywacja po stalinowskiej reformie sportu, w trakcie której klub został praktycznie rozczłonkowany). To ważne daty, ale taką był też rok 1972. Uroczyście obchodzono wówczas 50-lecie klubu. Jedną z materialnych pozostałości po jubileuszu jest ufundowany wtedy sztandar. Był eksponowany w Ratuszu Głównego Miasta na wystawie w 2012 r. - widać go na zdjęciu z prawej strony. Aktualnie jest przechowywany w tymczasowej siedzibie “Gedanii” S.A. Warto przypomnieć listę jego fundatorów, czyli ludzi związanych z “Gedanią” i zainteresowanych kultywowaniem klubowych tradycji. Przez ten piękny gest sami stali się już jej częścią.
1. Roman Wyrobek
2. Brunon Zwarra
3. Jakub Bawelski
4. Edmund Matuszak
5. Stefan Grabowski
6. Klemens Kurowski
7. Roman Bellwon
8. Jan Biłyk
9. Zygfryd Suwała
10. Stefan Kozłowski
11. Jan Mienik
12. Franciszek Domaszke
13. Jan Kurowski
Fundatorzy to w większości przedwojenni Gedaniści, którzy dobrze zdawali sobie sprawę z konieczności posiadania znaku, który będzie łączył nie tylko aktualnych członków klubu. W związku z porwaną historią "Gedanii" miał on także łączyć teraźniejszość z przeszłością, uważaną po wojnie za chwalebną, ale ... nie wartą specjalnie eksponowania. Dlaczego? To długa historia, którą opisuję szeroko w książce, a i w tym miejscu pewnie jeszcze nie raz przedstawię. A pierwszy sztandar "Gedanii" przepadł w zawierusze wojennej, najprawdopodobniej został zniszczony przez hitlerowców.
Blog towarzyszył powstawaniu książki o historii K.S. "Gedania" i towarzyszy jej już po wydaniu. Interesuje mnie nie tylko historia klubu, ale przede wszystkim ludzi, którzy go tworzyli oraz historia sportu w ogóle, a w Gdańsku w szczególności. Nieustająco zachęcam do czytania i kontaktu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tradycja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tradycja. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 lutego 2015
sobota, 26 lipca 2014
Szpaler i chłopcy do podawania piłek
Ciekawa sprawa. 18 czerwca 1933 r. do Gdańska przyjechała krakowska "Garbarnia". Oczekiwana z szacunkiem godnym wybitnej polskiej drużyny. W jednym ze sprawozdań z meczu znalazłem informację, której nie jestem w stanie zweryfikować. Chodzi o tzw. szpaler, przez który przechodzi drużyna przeciwnika i w ten sposób oddajemy mu szacunek. Gedaniści w taki sposób przywitali gości z Krakowa:
"Przed meczem pokazała "Gedania" piękny gest: kilkudziesięciu jej juniorów stanęło w szpalerze i oklaskiwało Krakowian przy wejściu na boisko"
Zaintrygowała mnie jednak następna informacja:
"Pozatem jako nowość w Gdańsku okalało ośmiu juniorków przez cały mecz boisko i zbierało piłkę wystrzeliwaną w auty".
Nowość w Gdańsku? Czy może ktoś wie, od kiedy na polskich boiskach mamy do czynienia z chłopcami do podawania piłek? A może ktoś zbadał zwyczaj ustawiania szpalerów? Ostatnio mieliśmy próbę honorowania w ten sposób mistrzów Polski i wielką dyskusję z argumentami, że to zwyczaj w Polsce obcy i nie ma co go naśladować. Czyżby?
PS. Mecz zakończył się remisem 1:1, co było wielkim sukcesem "Gedanii"
"Przed meczem pokazała "Gedania" piękny gest: kilkudziesięciu jej juniorów stanęło w szpalerze i oklaskiwało Krakowian przy wejściu na boisko"
Zaintrygowała mnie jednak następna informacja:
"Pozatem jako nowość w Gdańsku okalało ośmiu juniorków przez cały mecz boisko i zbierało piłkę wystrzeliwaną w auty".
Nowość w Gdańsku? Czy może ktoś wie, od kiedy na polskich boiskach mamy do czynienia z chłopcami do podawania piłek? A może ktoś zbadał zwyczaj ustawiania szpalerów? Ostatnio mieliśmy próbę honorowania w ten sposób mistrzów Polski i wielką dyskusję z argumentami, że to zwyczaj w Polsce obcy i nie ma co go naśladować. Czyżby?
PS. Mecz zakończył się remisem 1:1, co było wielkim sukcesem "Gedanii"
Subskrybuj:
Posty (Atom)
